wtorek, 10 kwietnia 2012

Bielenie domków, czyli jak zrobić deskę z kartonu

 
 Witam poświątecznie !
Święta upłynęły mi w bardzo miłym nastroju, razem z rodziną spokojnie i słonecznie.
Myślę że to także dzięki Waszym życzeniom za które BARDZO DZĘKUJĘ!
Dzisiaj króciutko odpowiadam postem na pytanie Dorotki
o mój sposób na bielenie domków:
 
potrzebna będzie deseczka, sklejka lub po prostu tytułowy kawałek kartonu
(ja użyłam płytę HDF), pędzel, biała emulsja i...
 

...takie małe sprytne narzędzie które kupiłam w Castoramie 
Kupiłam je dosyć dawno a znalazłam na stoisku z różnymi narzędziami do 
efektów stosowanych przy nakładaniu farb strukturalnych.


1. malujemy dosyć grubo emulsją naszą "deseczkę"



2. Następnie na mokro przeciągamy naszym przyrządem
uzuskując mniej więcej taki efekt. Jeżeli nas nie zadowoli procedurę
możemy powtórzyć.


Tak powstał domek który już znacie:


Życzę Wam udanych eksperymentów i 
słonecznego tygodnia.

Dziękuję tez mojej córci za pomoc w tej sesji zdjęciowej.



 





sobota, 7 kwietnia 2012

Wesołych Świąt


Kochani życzę Wam 

Zdrowych, Pogodnych i Wesołych Świąt Wielkanocnych
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie
rodziny i wśród przyjaciół
oraz wesołego Alleluja! 


poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Jeszcze raz jajka, domki i trochę zimy tej wiosny


 Jak zawsze z radością witam serdecznie nowych gości w kąciku obserwatorów i jak zawsze cieszę się z Waszych
  komentarzy. DZIĘKUJĘ !
Uległam urokowi  pięknych barwnych pisanek jakie widuję na wielu Waszych blogach i sama
 spróbowałam zrobić podobne. 
I choć nie są takie perfekcyjne to przyznaję, że przyjemność miałam przy tej pracy ogromną.
I nigdy jeszcze nie ozdobiłam tyle jaj naraz.




No i powtórka domków z poprzedniego posta...
 



A to kwitnąca forsycja i sobotni śnieg.
 Płatki były tak wielkie i widok taki oryginalny (choć w rzeczywistości o wiele piękniejszy),
 że musiałam go utrwalić.
 






Życzę Wszystkim miłego tygodnia.

poniedziałek, 26 marca 2012

Domki-romantycznie i wariacje z gałęziami


Prawie gotowe

Ot i mnie się zachciało domkowej twórczości. Trzy pierwsze powstały wcześniej, a kolejne skończyłam wczoraj. 
Trzy poszły już w dobre ręce , trzy zostały na półce. 
Trzy zrobiłam ze skrzynek na wino, trzy kolejne z cienkiej sklejki.
Takie tam trzy po trzy...

Mam też ostatnio ciągoty poznawcze na temat kolorów i ich wpływu na nasze
samopoczucie i w ogóle na nasze postrzeganie świata. 
To całkiem obszerna dziedzina a przy tym można fajnie podpinać tematy postów pod
 określony kolor. Dlatego po wcześniejszym niebieskim - dzisiaj BIAŁY. 

Gotowe!



http://cichawoda85.w.interia.pl/kolory.htm

Zachwyciła mnie ta plątanina białych gałęzi  na tle przydymionych szarości ściany.
 Chociaż wrażenie jeszcze zimowe, brrr

Pejzaż pod ścianą

Wianek skończony?  nie wiem...



Biały,błękitny, różowy


A tu już wiosennie, choć te same gałązki

Pion i poziom
Dziękuję za piękne komentarze i życzę Wam twórczego, ciepłego  tygodnia (także na działce).

piątek, 23 marca 2012

Wielkanoc na niebiesko


 Tak, dzisiaj u mnie na niebiesko!
A to z powodu wiosennych porządków w kuchni.
Zabrałam się za mycie moich skorup kiedy naszła mnie ochota na małą sesję.
Pogoda jest cudowna, słoneczko świeci, forsycja zakwitła mi w domu, 
wszystko to w zestawieniu z niebieskim wydało mi się takie świeże i ożywcze,
 że aż warte utrwalenia.
 Ach, żyć się chce!





 Tekst zaczerpnęłam z internetu już jakiś czas temu.
niestety nie pamiętam źródła.












Uściski Wam przesyłam kochane dziewczyny.

środa, 14 marca 2012

Malowane jaja



Ot, żadna filozofia, wyciąć z gazety ptaszka lub serduszko, czy jeszcze coś innego
przykleić, namalować kontur dwie gałązki, jakiś cień i gotowe.
A jednak czujna nie byłam, nie zwróciłam uwagi na tekst w gazecie
i  wyszło co widać szczególnie wyraźnie na motywach z serduszkami.
Gazeta prawna to była...
Trudno, następnym razem użyję jakiś bardziej romantyczny tytuł.












Dziękuję za odwiedziny i komentarze (ależ one uskrzydlają!)
i SŁONECZKA życzę wszystkim.

sobota, 10 marca 2012

8 marca-kwiatki i czekoladki


Jedni uznają to święto inni nie, a mnie się ono podoba dopóty,
dopóki dostaję kwiatki i czekoladki.

I podoba mi się jak tego dnia od rana panowie ustawiają się w kolejki,
a potem  wystane w tych kolejkach tulipanki  tudzież inne różyczki 
 dumnie niosą swoim paniom.
Ale to już było, minęło. Pozostały jeszcze kwiatki i wspomnienie po czekoladkach.

Dzisiaj już 10 marzec, czas płynie nieubłaganie, chociaż myślę że może to jednak dobrze,
że tak szybko płynie, bo szybciej będzie kwiecień i Wielkanoc i maj...
O! la,la, ale się zapędziłam, rozmarzyłam...

Tymczasem utworzyłam nową stronę: ot takie drobne przeróbki-metamorfozy przedmiotów
których żal się pozbyć a które w nowej szacie mogą jeszcze przyozdobić
jakiś domowy zakątek. Zapraszam więc także na sąsiednią stronę metamorfozy.


Pięknie witam moje kochane Obserwatorki, dziękuję za wizyty
i komentarze i idę odwiedzać Wasze cudne strony.
Pozdrawiam serdecznie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...